Ja zwykle podchodzę do tego bardziej elastycznie, bo sztywny limit czasu u mnie średnio się sprawdza. Częściej kontroluję budżet i reaguję na bieżąco, niż trzymam zegarek w ręce. Zdarza mi się też zerknąć na
żeby sprawdzić różne podejścia i zasady, bardziej z ciekawości niż czegokolwiek innego. W praktyce i tak wszystko zależy od nastroju i dnia, więc rzadko wygląda to identycznie. Każdy ma trochę inny styl grania i to normalne.
Ja zwykle podchodzę do tego bardziej elastycznie, bo sztywny limit czasu u mnie średnio się sprawdza. Częściej kontroluję budżet i reaguję na bieżąco, niż trzymam zegarek w ręce. Zdarza mi się też zerknąć na
żeby sprawdzić różne podejścia i zasady, bardziej z ciekawości niż czegokolwiek innego. W praktyce i tak wszystko zależy od nastroju i dnia, więc rzadko wygląda to identycznie. Każdy ma trochę inny styl grania i to normalne.